0

Ten moment, kiedy w sekundę pojmujesz, że nie możesz kontrolować wszystkiego, a jedyne co możesz, to kontrolować własne emocje, zachowania i reakcje na rzeczywistość, jest odkryciem przełomowym. Jest dźwignią kariery i spełnionego życia. Jest poddaniem się, by wygrać. Jest czymś, co łączy w jedną całość dwie skrajności. Czy masz już ten moment za sobą?

Kiedy trzymasz w zaciśniętej dłoni monetę i pilnujesz zwolnienie uścisku, by nie spadła w dół przyciągana siłą grawitacji, działasz na poziomie kontroli. Aż w pewnym momencie Twoje palce zaczynają blaknąć zmęczone silnym uściskiem. Obawy, które Ci wtedy towarzyszą zdają się mówić: „nie pozwól na to, by moneta wypadła z dłoni. To słabość.”, więc ściskasz ją jeszcze bardziej, aż Twoja dłoń staje się wilgotna, skronie pokrywają kropelki potu, a uścisk wywołuje drżenie ciała.

Wystarczy jednak obrócić dłoń wewnętrzną stroną do góry, by moneta, wcześniej ściskana, leżała teraz spokojnie na jej powierzchni. Wystarczy zmienić kierunek dłoni i ją otworzyć, by moneta nie spadła w otchłań. Wystarczy tak niewiele, by osiągnąć swój cel, bez używania siły. W tym przypadku działasz na poziomie zaufania. Ufasz, że moneta wciąż należy do Ciebie i nie musisz jej miażdżyć w żelaznym uścisku. Ten właśnie moment, kiedy zaczynasz rozumieć różnicę sprawowania kontroli, jest momentem wielkim. Przełomowym. Jest tym, co burzy starannie wznoszone mury przez dekady Twojego życia i obraca w proch przekonania, których częścią sam byłeś. Jeśli tak właśnie jest, przekroczyłeś próg, który odróżnia „większość” od „wybitnych”. Jeśli tak jest, to zaczynasz rozumieć różnicę. Jeśli jest, to ego przestaje mieć nad Tobą władzę. Gratuluję.

Im jesteś wyżej w strukturach organizacyjnych, a Twoja rola sięga szczytów organizacji, tym ważniejsze jest zrozumienie, że Twoja efektywność zależy od efektywności ludzi, którzy pracują na Twój sukces. Nie możesz kontrolować wszystkiego, nie możesz podejmować wszystkich decyzji. Nie możesz nadzorować każdego szczegółu dotyczącego firmy. Musisz zaufać. Bezpośrednia odpowiedzialność za wyniki spoczywa na „działaczach”, a Ty nim nie jesteś. Ty masz inną rolę. Ty odpowiadasz za długofalowy rozwój organizacji i budujesz klimat sprzyjający temu rozwojowi, więc źródłem poczucia Twojej wartości nie może być potrzeba sprawowania kontroli. Ona leży gdzieś na zewnątrz, poza Tobą. Poczucie własnej wartości czerp ze swojego wnętrza, a satysfakcję z pracy odczuwaj z efektywności swoich podwładnych.

„Wąskie gardło butelki jest u góry. Żaden biznes nie bywa lepszy od swojego kierownictwa,
nie ma szerszych horyzontów niż ludzie na górze ani też większych osiągnięć niż ich dokonania.” – Peter F. Drucker

Ta bariera psychologiczna dotyka nie tylko ludzi, którzy w krótkim czasie wspięli się na karierowy szczyt. Dotyka ona również (albo przede wszystkim) osoby ze szczytów organizacji, dyrektorów generalnych, którzy od dekad pełnią funkcje zarządcze. I gdy myślę o tym zagadnieniu, bez problemu przed moimi oczami pojawiają się twarze wielkich CEO. Zastanawiam się co oni mogliby osiągnąć, gdyby nie ego, które powstrzymuje sukces… Bo na pewnym etapie rozwoju organizacji największym zagrożeniem jesteś… Ty sam.

Prawdziwej siły nie widać

Dla wielu ludzi skromność to wada. Przywołując to słowo przeważnie mamy przed oczami obraz powątpiewającej w swoją wartość osoby, z wbitym w podłogę wzrokiem. Ja myślę o innej skromności. Takiej, która nie zabiega o osobistą popularność. Takiej, która wyraża się poprzez docenianie innych i instynktowne odwracanie uwagi od siebie, gdy mowa o sukcesach. I takiej, która bierze na siebie odpowiedzialność, gdy mowa o porażkach. Badania pokazują, że w ponad dwóch trzecich przedsiębiorstw rządzą ludzie o gigantycznym ego, którzy przyczyniają się do ich upadku lub sprawiają, że ich organizacje pogrążają się w przeciętności. Do której grupy Ty należysz?

Załamanie kariery

To często pycha – a nie brak talentu – sprawia, że pnących się w górę ludzi spotyka nagły upadek. Badania nie pozostawiają złudzeń: „brak świadomości” i „trudności w pracy z innymi ludźmi” są dwoma głównymi powodami, dla których ludzi na szczycie organizacji spotyka załamanie kariery. Owszem, ludzie mogą doświadczyć załamania wskutek braku umiejętności technicznych związanych z wykonywaną pracą, ale częściej spotyka się powody związane z problemami intra- i interpersonalnymi, które przeszkadzają im w pozyskiwaniu współpracy innych ludzi po to, by
osiągnąć wyznaczone cele. Warto więc okiełznać czasami wszechogarniającą potrzebę wygrywania w każdej sytuacji. Nie wszystko bowiem wymaga reakcji. Warto czasami pozwolić innym na przedstawienie ostatniego słowa. Warto powstrzymać się od oceniania, wydawania sądów i narzucania własnych zasad. Warto sarkazm i cięte uwagi zastąpić milczeniem. Warto powstrzymać się od wybuchów emocji i mówienia w gniewie. Warto dzielić się wszystkimi informacjami, a nie zatajać ich przed innymi w celu utrzymania przewagi. Warto wziąć odpowiedzialność za własne czyny i przyznać się do błędu. Warto nie obwiniać innych i docenić posłańców nawet złych wiadomości. Warto otworzyć dłoń i skierować ją wewnętrzną stroną w górę, by pozwolić na swobodne spoczywanie monety na jej powierzchni.

„Ludzie zapomną, co powiedziałeś, zapomną, co zrobiłeś, ale nigdy nie zapomną, jak dzięki
Tobie się czuli.” – Bob Kelly

Świat biznesu nafaszerowany jest ludźmi z przerostem własnego ego, a wyjątkami są osoby, które znajdują nie tyle złoty środek pomiędzy ego a pokorą, lecz oba te elementy mają wysoko rozwinięte. Nie należy szukać sukcesu w umniejszeniu własnego ego, lecz w jednoczesnym podniesieniu głębokiej osobistej pokory. Tak jak nie ma róży bez kolców, tak też nie istnieje człowiek bez ego. Miałam okazję w swoim życiu poznać prawdziwych liderów, których autorytet płynął nie tyle z siły zewnętrznej, ile z mocy wewnętrznej. To prawdziwy, głęboki podziw i niewymuszony szacunek, gdy podczas chwili ciszy w czasie podejmowania ważnych decyzji chciałam wejść w umysł tego kogoś i poznać tajemnicę. Lecz nie w umyśle trzeba szukać doskonałości, lecz w sercu.

Inventity Foundation wspiera firmy w rozwoju organizacyjnym i pozwala ominąć zakręty związane z bólami wzrostowymi. Na drugim poziomie wzrostu organizacyjnego, kiedy sprawdziła się koncepcja Twojego biznesu, największym zagrożeniem w rozwoju organizacji jesteś… Ty sam. Wszystkie problemy związane z zarządzaniem i rozwojem infrastruktury firmy można obejść i im zaradzić. Jednak największą zagadką wciąż pozostaje ego właściciela-założyciela firmy, który przekonany o własnej nieomylności prowadzi swoją organizację wprost w przepaść. To, co do tej pory stanowiło o sukcesie Twojej firmy nie oznacza, że sprawdzi się również na kolejnym poziomie rozwoju organizacyjnego, a elastyczność w działaniu i głęboka pokora to szuka osiągalna dla nielicznych. Szereg specjalistów wraz z niezaprzeczalną wiedzą może Cię wesprzeć w nieuchronnej potrzebie zmiany. Czy jesteś na to otwarty?

Skonsultuj z naszymi Doradcami Twoje wyzwania na stanowisku Lidera. Sprawdź co możemy dla Ciebie zrobić: pakiety.inventity.net

Autor: Joanna Rzadkowolska-Szechińska, Doradca Growing Pains Strategy®

Ponad 25 lat doświadczenia w branżach retail, FMCG, healthcare, IT i real estate, w tym na kluczowych stanowiskach HR w TESCO i Leroy Merlin. Realizator strategicznych projektów transformacyjnych. Doświadczenie w opracowywaniu i operacjonalizacji strategii, kształtowaniu kultury firmy, integracji po fuzjach, budowaniu doświadczeń klientów, zarządzaniu zasobami ludzkimi i programach rozwoju przywództwa. Certyfikowany coach ICC i trener, rekruter, asesor AC/DC, mediator gospodarczy i mentor, wpierający liderów i zespoły w okresach transformacji, także w szybko rozwijających się firmach. Ekspert w dziedzinie rozwoju indywidualnego i organizacyjnego:

  • 1000+ projektów rekrutacyjnych prowadzonych na stanowiska board, board-1
  • 20 lat pracy z high potencials: ↑95% skutecznych sukcesji i awansów
  • 10 lat pracy w roli coacha: ↑1000 h pracy z coachee, akredytacja ICC
  • 3000+ h projektów szkoleniowych z kompetencji przywódczych, sprzedażowych, rozwoju zawodowego i efektywności osobistej.

Twórca i realizator wielu projektów biznesowych m.in. restrukturyzacje, transformacje firm, budowanie struktur organizacyjnych, controlling HR, performance management, budowanie zaangażowania, Employer Branding i modelowaniu kultury pracy w wiodących organizacjach i MŚP z różnych branż. Certyfikowany mediator w sprawach gospodarczych: 300+ h mediacji.

Kontakt do Joanny: joanna.rzadkowolska@inventity.net